Sosna ładny pokrój

       

Menu


fajne linki

Temat: Pinus leucodermis (Sosna bośniacka)
Pinus leucodermis (Sosna bośniacka) - Rośnie na Bałkanach, w Albanii, na terenach byłej Jugosławii oraz w północno-zachodniej Grecji i w Bułgarii, osiągając 15-20 m wysokości. Charakteryzuje ją wolny wzrost, zwarty, silnie zagęszczony, wąskostożkowaty pokrój. Najlepiej rośnie w pełnym słońcu, jest odporna na niskie temperatury, suszę i zanieczyszczenie powietrza.

Igły zebrane w pęczku po 2, gęsto osadzone na pędach, sztywne, kłujące, ciemnozielone i błyszczące o długości od 6 do 8 cm. Szyszki jajowate, 6-8 cm długie, bardzo ciemne.
Gatunek posiadający zwarty, gęsty system korzeniowy, dzięki czemu możliwe jest przesadzanie stosunkowo starszych roślin.

Odmiany ogrodowe:
Pinus leucodermis 'Compact Gem' - oryginalna, silnie zagęszczająca się odmiana, tworząca bardzo zwarte, wąskostożkowe drzewka z pędami wzniesionymi do góry. Ciemnozielone igły ściśle przylegają do pędów. Wzrost stosunkowo wolny, ok. 10-15 cm rocznie. 10-15-letnie okazy osiągają dość zróżnicowane wysokości, mniej więcej od 1 do 1,5 m wysokości. Bardzo ładna odmiana, dla której nie powinno braknąć miejsca w naszych ogrodach. Coraz bardziej popularna w szkółkach, bardzo dobrze radząca sobie w naszych warunkach klimatycznych.

Pinus leucodermis 'Satelit' - ciekawa, wąskokolumnowa lub wąskostożkowa odmiana o pędach skierowanych łukowato ku górze i ciemnozielonych, pędzlowato ułożonych igłach, stosunkowo długich, ściśle przylegających do pędów. Wzrost stosunkowo szybki, ok. 30 cm rocznie. Dojrzałe egzemplarze osiągają ok. 4-5 m wysokości. Atrakcyjna odmiana do ogrodów średnich i dużych, stanowiąca w grupie wyśmienite, ciemne tło dla odmian jaśniej wybarwionych. Bardzo dobrze radzi sobie w naszych warunkach klimatycznych.

Pinus leucodermis 'Schmidtii' - prawdziwa perełka dla miłośników miniaturowych sosen, idealna do obsadzania nawet najmniejszych skalniaków, wszelkiego rodzaju pojemników oraz w ciekawych zestawieniach pokrojowych. Jedna z najwolniej rosnących sosen, 20-letnie egzemplarze z rzadka przekraczają 50-60 cm średnicy. Tworzy idealne, regularne kule o ciemnozielonym zabarwieniu igieł zebranych w pęczki po dwie, stosunkowo krótkich i przylegających do pędu. Nie rodzi szyszek. Należy uważać, aby ziemia wokół niej nie była sucha, szczególnie, gdy roślina jest młoda.
Źródło: forum.linum.pl/viewtopic.php?t=641



Temat: "Farba znaczy krew"
Koledzy przedstawiciele gatunku homo sapiens. Stańcie przed lustrem, ładnie się uśmiechnijcie, pokazując zęby, i wszystko się wam rozjaśni. W górnej i dolnej szczęce zobaczycie po dwa charakterystyczne ząbki, które dokładnie wyjaśniają, kim jesteśmy i czym się żywiliśmy od zarania istnienia gatunku.
Nadmiar żywności i przestrzeni życiowej spowodował, że wielu ludzi zapomniało już skąd się wzięło i czym się żywili ich przodkowie. Jeszcze ie tak dawno, bo przed II wojną światową większość mieszkańców wsi i miast żyła w rodzinach wielopokoleniowych , na przysłowiowej "kupie", w jednej izbie, w której się rodzili, żyli, rozmnażali i umierali a także przygotowywali żywność. Dla każdego dziecka czy dorosłego, widok zarzynanej krowy, świni czy kurczaka zabijanego siekierą na pieńku był czymś absolutnie oczywistym. Wystarczyły zaledwie 2-3 pokolenia a już bardzo wielu zapomniało skąd się wzięło. Widok zabijanego zwierzęcia wywołuje odrazę, panikę, wręcz histerię, psy i koty traktuje się jak pełnoprawnych członków rodzin a każdego, kto się nie zajada się wyłącznie sałatą zaczyna się traktować jak odszczepieńca. Starych ludzi wyrzuca się do domów starców pod pretekstem "braku czasu na opiekę nad nimi" albo... ze zwykłego atawistycznego strachu przed widokiem śmierci. Jest to totalne pomylenie pojęć. Śmierć towarzyszy człowiekowi od początku istnienia do samego końca, więc dlaczego budzi takie przerażenie ?
Nie rozumiem, dlaczego ludziom pokroju pana K. przeszkadza krew dzikich zwierząt ale już np. salcesonu nie nazywają pożeraniem wnętrzności zwierzęcych, czy zjadania kaszanki - syceniem się krwią zamordowanych istot ?
Druga kwestia: czy rzeczywiście rośliny nic nie czują ? Jeżeli tak, to dlaczego sosna "ucieka" od brzozy i kieruje swoje igły na przeciwną stronę albo dlaczego rośliny zwijają liście podczas przymrozków czy "uciekają z liśćmi od ognia" ?
Jeżeli ktoś chce czytać książkę pana K. to jego sprawa, ale może jednak warto odnieść ją do miejsca, w którym żyjemy i gatunku, jakim jesteśmy ? Człowiek od zawsze był drapieżnikiem i takim już pozostanie. Nie da się przeżyć bez 1 grama białka na kilogram masy ciała człowieka dziennie a białko roślinne występuje przede wszystkim w silnie gazujących roślinach strączkowych i na żywienie się takowymi trzeba mieć odpowiednie warunki, w tym bytowe i finansowe. Poza tym wegetarianizm wcale nie jest obojętny dla zdrowia człowieka, szczególnie dla młodych, rozwijających się organizmów. Gdyby było inaczej, to natura wyposażyła by człowieka w długą szczękę z odpowiednią ilością siekaczy i zębów trzonowych oraz podwójny żołądek, charakterystyczny dla większych roślinożerców. Skoro mamy kły, pojedynczy żołądek i woreczek żółciowy, to znaczy, że jesteśmy mięsożercami, bez względu na to, czy się to panu K. podoba czy nie.
Darujmy sobie wszelkie dywagacje na temat szkodliwości jednych gatunków zwierząt względem innych bo to nie o to chodzi.
Powodzenia.
Źródło: winchester.com.pl/viewtopic.php?t=1583


Temat: "Farba znaczy krew"

Koledzy przedstawiciele gatunku homo sapiens. Stańcie przed lustrem, ładnie się uśmiechnijcie, pokazując zęby, i wszystko się wam rozjaśni. W górnej i dolnej szczęce zobaczycie po dwa charakterystyczne ząbki, które dokładnie wyjaśniają, kim jesteśmy i czym się żywiliśmy od zarania istnienia gatunku.
Nadmiar żywności i przestrzeni życiowej spowodował, że wielu ludzi zapomniało już skąd się wzięło i czym się żywili ich przodkowie. Jeszcze ie tak dawno, bo przed II wojną światową większość mieszkańców wsi i miast żyła w rodzinach wielopokoleniowych , na przysłowiowej "kupie", w jednej izbie, w której się rodzili, żyli, rozmnażali i umierali a także przygotowywali żywność. Dla każdego dziecka czy dorosłego, widok zarzynanej krowy, świni czy kurczaka zabijanego siekierą na pieńku był czymś absolutnie oczywistym. Wystarczyły zaledwie 2-3 pokolenia a już bardzo wielu zapomniało skąd się wzięło. Widok zabijanego zwierzęcia wywołuje odrazę, panikę, wręcz histerię, psy i koty traktuje się jak pełnoprawnych członków rodzin a każdego, kto się nie zajada się wyłącznie sałatą zaczyna się traktować jak odszczepieńca. Starych ludzi wyrzuca się do domów starców pod pretekstem "braku czasu na opiekę nad nimi" albo... ze zwykłego atawistycznego strachu przed widokiem śmierci. Jest to totalne pomylenie pojęć. Śmierć towarzyszy człowiekowi od początku istnienia do samego końca, więc dlaczego budzi takie przerażenie ?
Nie rozumiem, dlaczego ludziom pokroju pana K. przeszkadza krew dzikich zwierząt ale już np. salcesonu nie nazywają pożeraniem wnętrzności zwierzęcych, czy zjadania kaszanki - syceniem się krwią zamordowanych istot ?
Druga kwestia: czy rzeczywiście rośliny nic nie czują ? Jeżeli tak, to dlaczego sosna "ucieka" od brzozy i kieruje swoje igły na przeciwną stronę albo dlaczego rośliny zwijają liście podczas przymrozków czy "uciekają z liśćmi od ognia" ?
Jeżeli ktoś chce czytać książkę pana K. to jego sprawa, ale może jednak warto odnieść ją do miejsca, w którym żyjemy i gatunku, jakim jesteśmy ? Człowiek od zawsze był drapieżnikiem i takim już pozostanie. Nie da się przeżyć bez 1 grama białka na kilogram masy ciała człowieka dziennie a białko roślinne występuje przede wszystkim w silnie gazujących roślinach strączkowych i na żywienie się takowymi trzeba mieć odpowiednie warunki, w tym bytowe i finansowe. Poza tym wegetarianizm wcale nie jest obojętny dla zdrowia człowieka, szczególnie dla młodych, rozwijających się organizmów. Gdyby było inaczej, to natura wyposażyła by człowieka w długą szczękę z odpowiednią ilością siekaczy i zębów trzonowych oraz podwójny żołądek, charakterystyczny dla większych roślinożerców. Skoro mamy kły, pojedynczy żołądek i woreczek żółciowy, to znaczy, że jesteśmy mięsożercami, bez względu na to, czy się to panu K. podoba czy nie.
Darujmy sobie wszelkie dywagacje na temat szkodliwości jednych gatunków zwierząt względem innych bo to nie o to chodzi.
Powodzenia.



Taki kolego myśliwy z Ciebie, że mnie teraz o mało nie zabiłeś..... śmiechem!!! Jak już podejdziesz do tego lustra i spojrzysz na swoje ząbki, gdy już obudzi się w Tobie drapieżnik, to zedrzyj z siebie ubranie i pędź na pola i łąki i poluj szponami i zębami na zwierzynę o drapieżniku!! Kiedyś ludzie polowali aby przeżyć, dzisiaj aby zarobić i sobie postrzelać, pozabijać, rozerwać się i tyle!
Źródło: winchester.com.pl/viewtopic.php?t=1583


Temat: Pinus cembra (Sosna Limba)
Pinus cembra (Sosna Limba) - Wysokogórski gatunek sosny, porastający Alpy i Karpaty. W naszym kraju podlega ścisłej ochronie! Doskonale sobie radzi w klimacie o cechach kontynentalnych: surowe zimy, krótkie, ale słoneczne lata, suche powietrze. Dorasta do 25 m wysokości, rosnąc bardzo wolno, gęsto, początkowo wąskostożkowato, z czasem się zaokrąglając.

Igły zebrane w pęczku na krótkopędzie po 5, długości 5-8 cm, stosunkowo sztywne, ciemnozielone, a od strony wewnętrznej z niebiesko-białymi, podłużnymi paskami. Trwałość ich waha się od 3 do 6 lat. Szyszki pojawiają się w późnym wieku, są stojące, masywne, jajowate, mają 5-8 cm długości, przed dojrzeniem są fioletowo wybarwione. Nasiona duże, ok. 1 cm, jadalne, są przysmakiem wiewiórek.
Gatunek lubiący miejsca nasłonecznione, o dużej wilgotności powietrza. Całkowicie wytrzymały na mrozy, z powodzeniem opierający się silnym, porywistym wiatrom. Odporny na rdzę wejmutkowo-porzeczkową.

Odmiany ogrodowe:
Pinus cembra 'Blue Mound' - jedna z bardziej cenionych odmian tego gatunku. Jako młoda roślina tworzy formy kuliste, z czasem przeistaczające się w wąskostożkowe. Charakterystyczne dla niej srebrzystoniebieskie igły są miękkie i stosunkowo krótkie. Rośnie bardzo wolno, przybierając średnio ok. 5-6 cm rocznie, 20-letnie okazy z rzadka przekraczają 1 m wysokości. Idealna odmiana do każdego ogrodu, bardzo wdzięczna i co najważniejsze, zupełnie odporna w naszych warunkach klimatycznych. Rdza wejmutkowo-porzeczkowa również jej nie zagraża. W naszych szkółkach praktycznie nie do kupienia, a i w ogrodach występuje niezmiernie rzadko.

Pinus cembra 'Chalet' - stosunkowo niedawno wyselekcjonowana odmiana tworząca niewielkie, silnie zagęszczone kolumny z zaokrąglonym szczytem. Igły zebrane w pęczku po pięć, miękkie, zielononiebieskie. Wzrost stosunkowo wolny, średnio w granicach 10-15 cm rocznie. Wspaniała i urodziwa ozdoba każdego ogrodu, idealna do samotnego wyeksponowania, np. na jasnym tle budynku. Wymaga stanowiska nasłonecznionego. Rarytas nie tylko w Polsce.

Pinus cembra 'Ed Woods' - jedna z najwartościowszych nowości, która swą nazwę przejęła od plantatora Edsela Woodsa. Jest to stożkowy, wolno rosnący, silnie zagęszczony i zwarty krzew, posiadający niezwykle ładnie, niebieskozielono wybarwione igły, zebrane w pęczku po pięć. 10-letnie okazy osiągają ok. 70-80 cm wysokości i 40 cm średnicy. Bezproblemowa roślina, wymagająca nasłonecznionego stanowiska. W naszych szkółkach w chwili obecnej praktycznie nie do zdobycia.

Pinus cembra 'Glauca' - jedna z bardziej rozpowszechnionych, ogrodowych odmian tego gatunku, tworząca niewielkie drzewka, początkowo dość luźne i stożkowate, z czasem silnie zagęszczające się, kolumnowe bądź jajowate. Igły zebrane w pęczku po pięć, zielononiebieskie, proste i miękkie. Wzrost stosunkowo wolny, średnio ok. 15-20 cm rocznie, 10-letnie okazy osiągają ok. 1,2-1,8 m wysokości. Idealna odmiana nawet do niewielkiego ogrodu. Odporna w naszych warunkach klimatycznych.

Pinus cembra 'Glauca Compacta' - odmiana w swej budowie bardzo podobna do poprzedniej, jednak charakteryzująca się wolniejszym wzrostem, jeszcze silniejszym zagęszczeniem oraz bardziej niebieskawym wybarwieniem igieł. Prawdziwa ozdoba każdego ogrodu.

Pinus cembra 'Pygmaea' - interesująca, bardzo rzadko spotykana odmiana, przyjmująca za młodu płaskokulisty pokrój, z wiekiem silniej rozrastając się w szerz. Rośnie bardzo wolno, osiągając z czasem ok. 0,5 m wysokości i 1-1,5 m średnicy. Stanowi wspaniały wybór na wszelkiego rodzaju nasłonecznione ogrody skalne i wrzosowiska. Zielone, z silnym odcieniem niebieskiego zabarwienie igieł, czyni z niej wielką atrakcję ogrodu. Prawdziwa ogrodowa perełka.
Źródło: forum.linum.pl/viewtopic.php?t=637


Temat: ABC o wysadzonych roślinach przy Sanktuarium Zawierzenia
Dar w postaci żywych roślin od poszczególnych Kursów dla MTA .
Rośliny zostały wysadzone 1,07,07 przy Sanktuarium Zawierzenia w Bydgoszczy.

Kurs I – Rodzina Jedności
Świerk pospolity – Conica
Krzew o stożkowatym pokroju. Dorastający do 4 m wysokości. Igły drobne, sztywne , mocno osadzone na gałęzi, skierowane ku górze. Przyrosty roczne bardzo małe.
Bardzo harmonijna, uporządkowana roślina w której zachowane są hierarchie - filar rośliny zawsze jest w środku jako najważniejszy i najwyższy zespół. Wokół niego drobne pędy cienkie i giętkie ułożone promieniście.
Roślina aby zachwyciła swym pięknem wymaga dużej pielęgnacji.
Tak jak w rodzinie. Aby stała się jednością potrzeba dużego wysiłku, ogromnej pracy zespołu domowników. Potrzeba wzajemnej współpracy .
Tak jest w tej roślinie, że w chwili gdy uschnie jedna gałązka – powstaje dziura, wyrwa która bardzo trudno zarasta.
Czyż nie jest tak też w rodzinie ?
Dbajcie wiec o nią. Niech swym wygładem przypomina Rodzinną Jedność.



Kurs II – Miłość Wieczernika
Buk pospolity - odmiana purpurowa
Drzewo dorastające do 20 m wysokości.
Liście purpurowe , delikatne bez wyraźnego unerwienia. Nadaje to roślinie spokojnego wyglądu i wdzięku.
Purpurowe liście delikatnie nachodzące jedne na drugie, równomiernie rozłożone na całej gałęzi sprawiają uporządkowanie i harmonię.
Barwa liści podkreśla jej dostojność.
Jest szczególną rośliną przypominającą miłość. W jej otoczeniu czujemy bezpieczeństwo i ciepło.
Niech więc przypomina Miłość Wieczernika.


Kurs III – Opoka Miłości
Dąb szypułkowy - to drzewo dorastające do 20 m wysokości. Długowieczna, silna roślina zapuszczające potężne korzenie w ziemi. Jest symbolem trwałości.
Potężne rozrośnięta korona daje możliwość schronienia się, oparcia . Daje poczucie bezpieczeństwa.
Dąb bardzo przypomina nam nasz ideał Opokę Miłości.
Przypomina nam również Ojca Piotra który jest dla nas właśnie Opoką.
Zrobimy wszystko , by inni mogli na nas oprzeć się i doświadczyć Prawdziwej Miłości.









Kurs IV – Gniazdo Zawierzenia
Świerk pospolity - Nidiformis
Krzew okrągły dorastający do 1 m wysokości. Gałązki wachlarzowo rozpostarte, tworzące gniazdkowate zagłębienie w środku krzewu.
Swym wyglądem bardzo przypomina okrągłe gniazdo.
Potrzeba wiele pracy i wysiłku aby powstało z żywych istot tak precyzyjne i delikatne
G n i a z d o . Potrzeba ogromnego Z a w i e r z e n i a.
Kochani , zróbcie wszystko, by w tym delikatnym gnieździe było miejsce dla każdego.
By każdy mógł powiedzieć: Jak dobrze ; mam tu swoje miejsce.
Niech wiec ta żywa roślina będzie pomocą w pracy nad sobą w budowaniu z żywych serc Gniazdo Zawierzenia.





Kurs V – Arka Nowego Życia
Grujecznik Japoński
Delikatna roślina. Jest wyjątkowo ładna a jej uroda potęguje się z wiekiem. Liście drobne w kształcie serca. Wczesną wiosną koloru fioletowego, latem zielonkawo różowe. Jesienią przebarwiają się na pomarańczowo , ceglasty kolor. Opadłe liście podczas wilgotnej pogody wydzielają słodki zapach podobny do karmelu albo świeżego ciasta drożdżowego.
Sercowate liście i delikatność rośliny przypomina dom rodzinny. Jego zapach i ciepło. Tylko zdrowe rodziny mogą stworzyć Arkę Nowego Życia.
Tak jak roślina z wiekiem staje się piękniejszą, tak i Arka Nowego Życia z latami dojrzewa, pięknieje, dorasta i rozrasta się.
Niech myśl o walorach tej rośliny pomagają w codziennej pracy nad sobą i niech wnoszą radość w Wasze serca.






Kurs VI -
Żywotnik zachodni Aurescens
Wąsko stożkowa odmiana żywotnika. Złocistożółte zabarwienie gałązek. Krzew dorastający do 8 m wysokości.
Podmuch wiatru sprawia, że falujące gałązki odkrywają zieloną barwę środka rośliny.
Tak też jest w pracy nad sobą. Wciąż odsłaniamy te swoje „Zielone” środki własnego wnętrza, na które musimy „pochuchać „by zmienić ich barwę.
Papieski kolor rośliny przypomina nie tylko niezwykły Pontyfikat Jana Pawła II-ego. Przypomina też słoneczko.
Bądźcie więc słoneczkiem dla siebie wzajemnie , dla Szensztatu i dla całego Kościoła.






Kurs VII -
Sosna czarna odmiana kolumnowa
Drzewo dorastające do 15m wysokości. Korona gęsta. Początkowo rośnie kolumnowo, później przybiera wąski, piramidalny pokrój. Skierowane ku górze, ściśle przylegające do siebie sztywne gałęzie rosną prawie równolegle do pnia.
Sosna jest naszym polskim drzewem. Roślina przypomina też Ojca Arkadiusza , Ojca któremu zawdzięczmy powstanie Związku Rodzin w Polsce.
Niech więc będzie dla Waszego Kursu wzorem wzrastania.
Podejmując decyzje kierujcie swe myśli i serca ku Górze tak jak skierowane są wszystkie gałązki tej rośliny.



Kurs VIII -
Oliwnik srebrzysty
Krzew dorastający do 4 m wysokości. Przepięknie wysrebrzone liście nadają roślinie godności i wdzięku.
Roślina wymaga formowania tj przycinania sekatorem gałązek tak, by nadać jej właściwy pokrój.
Tak też jest w pracy nad sobą. Aby ukazać swoje piękne wnętrze potrzeba ogromnej pracy, potrzeba wzajemnego zrozumienia.

Bądźcie więc żywym srebrem wzajemnie dla siebie, dla Szensztatu i całego Kościoła.



Kurs IX -
Berberys pospolity odmiana purpurowa.
Krzew dorastający do 2 m wysokości. Jego purpurowe listki przykrywają ciernie na pędach.
Roślina podkreśla ogromną pracę Siostry Lidii.
Te ciernie – to nasze niedoskonałości i pokazywane „ pazurki „.
Siostra Lidia dzięki swoim talentom potrafi przykryć je delikatnymi listkami koloru czerwonego i skutecznie zamaskować.
Kochani niech ta roślina symbolizuje Wasze wzrastanie w Związku Rodzin
w IX Kursie.

Pozdrawiam Stasia Lech
Źródło: zwiazekrodzinszensztackich.fora.pl/a/a,140.html




Sitedesign by AltusUmbrae.